Twórca: Agnieszka Sochocka
STREFA WENUS
DO KOBIET, KTÓRE MAJĄ DOŚĆ WALKI
Z WŁASNYMI EMOCJAMI
Czy zdarza Ci się żałować własnych słów jeszcze zanim skończy się kłótnia i nie wiedziesz jak to zatrzymać?
Odkryj, dlaczego Twoje emocje rządzą Twoim życiem
i jak w końcu odwrócić tę zależność,
zanim zniszczą kolejny ważny związek.
Są kobiety, które krzyczą na dzieci z powodu rozlanego soku
i wiedzą, że nie chodzi o sok.
Są kobiety, które mówią partnerowi rzeczy, których żałują jeszcze zanim skończy się zdanie.
Są kobiety, które idą spać z tym samym ciężkim pytaniem co wczoraj: dlaczego znowu tak zareagowałam?
Jeśli jesteś jedną z nich — ta strona jest dla Ciebie.
Masz już dość tego uczucia.
Tego, jak po kolejnej kłótni siadasz przy stole i myślisz:
„Znowu powiedziałam za dużo. Znowu zrobiłam krzywdę komuś,
na kim mi zależy.”
Znasz to gorące uderzenie wstydu, które przychodzi chwilę za późno — kiedy słowa już wyszły, kiedy krzywda się już stała.
Znasz to lepkie, duszące poczucie winy, które zostaje z Tobą przez cały dzień. Które kładzie się spać razem z Tobą wieczorem.
Nie jesteś zbyt emocjonalna.
Nikt po prostu nie nauczył Cię, jak emocje naprawdę działają.
I tutaj leży problem.
Na pewno przez lata słyszałaś przynajmniej jedną z tych rzeczy.
Weź się w garść. Bądż silna. Nie płacz.
Wyrażaj to, co czujesz. Mów wprost.
Żadna z tych rad nie pomogła. Bo żadna z nich nie była prawdziwa.
Prawda jest inna.
Emocje to nie wróg. To system informacyjny, który próbuje Ci coś powiedzieć.
Ale jeśli nikt nie pokazał Ci, jak go czytać — zamiast informacji dostajesz chaos.
Czy rozpoznajesz siebie w którymś z tych momentów?
Krzyczysz na dziecko z powodu rozlanego soku — a w środku wiesz, że nie chodzi o sok. Ale nie wiesz, o co chodzi naprawdę.
Mówisz partnerowi rzeczy, których natychmiast żałujesz. Złość wyrywa Ci słowa z ust, zanim zdążysz je przemyśleć. I czujesz się po tym gorzej niż on.
Tłumisz emocje w pracy — bo jesteś profesjonalistką. A w domu eksplodujesz z byle powodu, bo nie masz już siły trzymać tego w środku.
Budzisz się rano i od razu czujesz ciężar. Jeszcze zanim wstaniesz, coś w Tobie jest już napięte, gotowe do walki lub do płaczu.
Przepraszasz po każdej kłótni — ale w środku nie wiesz, jak sprawić, żeby to się nie powtórzyło.
Kiedy ktoś bliski jest smutny lub zły — wchłaniasz jego emocje jak gąbka i przez resztę dnia sama nie wiesz, co czujesz.
Jeśli choć jeden z tych punktów wywołał w Tobie ukłucie rozpoznania — czytaj dalej.
To, co za chwilę przeczytasz, może zmienić każdy kolejny dzień.
Żyjemy w kulturze, która uczy nas wszystkiego: jak liczyć, jak gotować, jak rozliczać podatki.
Ale nikt nie uczy nas, co zrobić z emocją, która za chwilę wyrządzi komuś krzywdę.
Nikt nie powiedział Ci, że złość to często przebrany strach. Że irytacja to często niezaspokojona potrzeba. Że wybuch to nie słabość charakteru — to nagromadzony brak narzędzi.
I przez lata radziłaś sobie najlepiej jak umiałaś.
Tłumiłaś. Wybuchałaś. Przepraszałaś. Tłumiłaś znowu
To nie jest Twoja wina ale Ty możesz to zmienić
To koło kreci się nie dlatego, że jesteś trudna - ale dlatego, że kręci się bez hamulca, który ktoś powinien był Ci dać dawno temu.
Dobrą wiadomością jest to, że ten hamulec można zainstalować. W każdym wieku. Nawet teraz.
I nie wymaga to miesięcy terapii ani wyrzeczenia się emocji. Wymaga tylko zrozumienia, jak one działają — i kilku konkretnych narzędzi, których możesz użyć w tej chwili.
Skąd ja wiem, że to działa?...... bo sama byłam tam gdzie Ty jesteś teraz.
Moje córki miały dwa i siedem lat.
Wieczór jak każdy inny. Dzieci nakarmione, wykąpane. Ja — wyczerpana po całym dniu sama z nimi — czekałam na męża. Znowu późno. Znowu bez uprzedzenia.
Gdy wszedł do domu, nie przywitałam się.
Zaczęłam krzyczeć.
O tym, że cały ciężar wychowania leży na mnie.
Że on przychodzi, siada i odpoczywa, a ja nie pamiętam kiedy ostatnio usiadłam bez kogoś na kolanach.
Że go nie ma.
Że jestem sama z tym wszystkim i mam tego dość.
Krzyczałam.
I w połowie tego krzyku zobaczyłam twarz starszej córki.
Siedmiolatka stała w drzwiach i patrzyła na mnie przestraszona.
Nie płakała. Była po prostu — przestraszona. Nieruchoma. Jakby zamarła i czekała aż minie.
Młodsza płakała w łóżeczku.
Przerwałam w połowie zdania.
Stałam w kuchni i nie wiedziałam co zrobic.
Przez kolejne tygodnie starsza córka zaczęła obserwować moją twarz gdy wchodziłam do pokoju — sprawdzała jaki mam humor zanim cokolwiek powiedziała.
Siedmiolatka uczyła się czytać moją złość, zanim ja sama zdążyłam ją poczuć.
Tamtego wieczoru, gdy obie spały, usiadłam przy kuchennym stole i powiedziałam sobie:
Dość. To musi się zmienić.
Zaczęłam szukać. Czytałam, słuchałam psychologów, próbowałam technik których część działała przez tydzień, a część rozpadała się przy pierwszej prawdziwej kłótni. Zajęło mi to dużo czasu i dużo kosztowało.
Ale w końcu się nauczyłam.
Pewnego wieczoru — mąż znowu wrócił późno, bez uprzedzenia — poczułam tę samą falę co zawsze. I zamiast krzyczeć powiedziałam spokojnie:
„Jestem zmęczona, potrzebuję chwili. Porozmawiajmy za dwadzieścia minut."
Nie było krzyku. Nie było słów których żałuję.
Starsza córka przestała obserwować moją twarz w drzwiach.
Młodsza zaczęłą lepiej sypiać a ja w końcu potrafiłam spokojnie rozmawiać z partnerem.
Kim jest Agnieszka Sochocka

Pracuję z emocjami od wielu lat — najpierw jako obserwatorka siebie samej, potem jako praktyk towarzyszący innym kobietom w najtrudniejszych momentach.
Jestem żoną i mamą dwóch córek. Kobietą, która codziennie praktykuje sztukę porozumienia w swoim domu.
Nie piszę z pozycji chłodnego eksperta. Piszę z perspektywy kobiety, która sama przeszła przez frustracje, ciche wieczory. Która pracuje nad sobą każdego dnia i wie, że nad dobrą relacją pracuje się — nie raz, nie przez tydzień, ale codziennie.
Metody z którymi chcę Cię zapoznać musiałam nauczyć się sama. Przez lata. Metodą prób, błędów i wielu porażek. Dopiero gdy sama zaczęłam to stosować — mogłam napisać to, co Ty teraz możesz przeczytać w jedno popołudnie.
Piszę ciepło, konkretnie i bez oceniania. Bo wierzę, że zrozumienie zaczyna się od siebie. Pamiętam, jak to jest być tam, gdzie Ty jesteś teraz.
Wyobraź sobie, jak wygląda Twoje życie,
gdy emocje przestają Tobą rządzić
Kłótnia nie musi kończyć się krzykiem ani zimną wojną. Wiesz, jak nazwać to, co czujesz — zanim emocja wyrzuci za Ciebie słowa, których nie chciałaś powiedzieć.
Budzisz się rano bez tępego ciężaru w klatce piersiowej. Bo zamiast tłumić emocje wieczorem albo dać im się zalać — po prostu je przepracujesz. Sprawnie. Cicho. Skutecznie.
Twoje dzieci widzą mamę, która potrafi być zdenerwowana bez strachu. To model, który noszą ze sobą przez całe życie.
Związek zaczyna wyglądać inaczej. Nie dlatego, że partner się zmienił. Ale dlatego, że Ty zmieniłaś sposób, w jaki mówisz o tym, co czujesz — i on w końcu to słyszy.
Wina i wstyd po kłótni znikają. Nie dlatego, że jesteś mniej wrażliwa. Ale dlatego, że coraz rzadziej robisz coś, czego żałujesz.
Nie chodzi o to, żeby nie czuć. Chodzi o to, żeby czuć i jednocześnie wybrać, jak zareagujesz.
Dlaczego weż się w garść nie działa — i co tak naprawdę dzieje się w Twoim mózgu, gdy emocja Cię zalewa. To wyjaśnienie zmienia wszystko — bo wreszcie przestajesz się obwiniać.
Technika natychmiastowego zatrzymania reakcji — 5 kroków, które możesz wykonać w ciągu 90 sekund, zanim powiesz coś, czego będziesz żałować. Działa w kłótni, w pracy, w samochodzie z dziećmi.
Mapa emocji, która skrywa się pod złością — dowiedz się, co tak naprawdę czujesz, gdy czujesz złość. Wskazówka: prawie nigdy nie chodzi o to, o co myślisz.
Jak mówić o emocjach bez ataku — gotowa formuła komunikacji, dzięki której partner w końcu zrozumie, czego potrzebujesz. Bez kłótni. Bez płaczu. Bez urazy.
Czym są sygnały ostrzegawcze w ciele — i jak je rozpoznać zanim emocja przejmie kontrolę. Twoje ciało zawsze wie wcześniej niż głowa. Nauczysz się go słuchać.
Dlaczego tłumienie emocji jest gorsze niż wybuch — i co robić zamiast tego, żeby emocja nie wróciła trzy razy silniejsza o 23:00.
Tygodniowy przegląd emocji — prosta metoda, dzięki której zobaczysz wzorce w swoich reakcjach. Kiedy jesteś najtrudniejsza dla siebie i innych? Co to wywołuje?
Jak rozmawiać z samą sobą po trudnym momencie — bez biczowania się, bez zaprzeczania. Prawdziwe narzędzie do samowspółczucia, które nie jest słabością.
Co zrobić, gdy emocje innych wchodzą w Ciebie jak nóż w masło — jeśli jesteś wrażliwa i wchłaniasz nastroje otoczenia, ten rozdział jest dla Ciebie obowiązkowy.
Jak zbudować nową reakcję krok po kroku — praktyczny plan na 21 dni, który zamienia starą, automatyczną odpowiedź emocjonalną na świadomą, wybraną reakcję.
Każdy rozdział to nie teoria — to narzędzie, które możesz użyć jeszcze dzisiaj.
Co dokładnie dostajesz
Pełny poradnik Zapanuj nad trudnymi emocjami w formacie PDF — czytasz na każdym urządzeniu
Bonus nr 1: Apteczka emocjonalna — karty do natychmiastowego użycia (PDF do druku)
Bonus nr 2: Medytacja - nagranie na wyciszenie w każdym momencie dani— plik MP3
Dostęp natychmiastowy na platformie w każdym momencie życia
Gwarancja reultatowa - 60 dni
Cena premierowa 77 zł, zamiast 191 zł
Dostęp natychmiast *** 60 dni gwarancji rezultatowej
Cena premierowa 77 zł zamiast 191 zł
GWARANCJA 60 DNI - ZERO RYZYKA Z TWOJEJ STRONY
Biorę całe ryzyko na siebie — Ty nie ryzykujesz nic.
Masz 60 dni na sprawdzenie czy ten poradnik daje Ci konkretne narzędzia — takie które możesz użyć jeszcze tego samego wieczoru.
Przeczytaj.
Wypróbuj technikę zatrzymania reakcji przy pierwszej trudnej chwili.
Skorzystaj z Apteczki emocjonalnej.
Posłuchaj medytacji gdy emocje będą za duże.
Jeśli po 60 dniach uznasz że to nie dla Ciebie — napisz jedną wiadomość. Zwracam 100% zapłaconej kwoty. Bez pytań. Bez formularzy. Bez tłumaczenia się.
Jedyną osobą która bierze tu ryzyko — jestem ja. Bo wierzę że gdy użyjesz choćby jednego narzędzia w prawdziwej sytuacji — sama zobaczysz że to działa.
Próbowałam już różnych rzeczy. Dlaczego to miałoby działać?
Rozumiem ten sceptycyzm.
Kobieta, która trafia na tę stronę, zwykle próbowała już wielu rzeczy: terapii, podcastów, technik oddechowych, afirmacji, zmiany nastawienia.
I albo działało to przez tydzień. Albo nie działało wcale.
Różnica jest jedna: tamte rzeczy dawały Ci wniosek.
To co ja oferuję daje Ci narzędzia.
To opracowanie to Twoja osobista instrukcja obsługi emocji.
Na trudne chwile. Na prawdziwe życie.
Nie mam czasu na czytanie kolejnej książki.
Moja propozycja zajmie ci jeden wieczór — od dwóch do trzech godzin.
Apteczkę przeglądasz w 15 minut.
Medytacja trwa 15 minut.
Razem — jeden wieczór.
Efekty zostają. Wrócić możesz w każdej chwili życia.
Moje emocje są za silne, żeby cokolwiek pomogło.
To właśnie myśli większość kobiet sięgających po tę książkę. I właśnie dla nich ona powstała. Nie dla tych, którym jest łatwo. Dla tych, którym jest naprawdę ciężko.
Inwestycja, która zwraca się po pierwszej trudnej rozmowie
Cena premierowa 77 zł, zamiast 191 zł
Kobieta z nieleczonymi emocjami wydaje typowo 2300-9000 zł rocznie na lekarzy
i leki, które leczą skutki tego, czego korzeń leży w emocjach.
To 250-750 zł miesięcznie.
Ten poradnik kosztuje 77 zł jeden raz
To mniej niż jedna wizyta u kardiologa.
Nie obiecuję, że nigdy więcej nie pójdziesz do lekarza. Ale obiecuję jedno.
Jeśli nauczysz się to, czego ja musiałam się nauczyć — Twoje ciało przestanie płacić rachunek za emocje, z którymi nikt nie nauczył Cię sobie radzić.
To nie jest koszt. To jest zwrot
Pozwól, że powiem Ci jedno zdanie, które zmieniło mój sposób myślenia o pieniądzach.
Każdy wieczór, który zostaje spokojny dzięki temu, co tu przeczytasz, jest wart więcej niż cena tego poradnika. Jeden spokojny wieczór w miesiącu zwraca tę inwestycję wielokrotnie.
77 zł to nie jest wydatek.
77 zł to jest zwrot z inwestycji, którą zrobisz dla siebie, swojego dziecka, swojego związku.
Gdy zliczysz wszystko, co już wydałaś na rzeczy, które nie zadziałały — 77 zł wygląda jak drobne.
Gdy zliczysz wszystko, co wydasz w gabinetach, jeśli nic nie zmienisz — 77 zł wygląda jak oszczędność.
Gdy policzysz wieczory, które odzyskasz — 77 zł nie ma nawet o czym dyskutować.
Cena premierowa 77 zł zamiast 191 zł
P.S.
Jeśli scrollujesz dalej szukając powodu, żeby nie kupić — rozumiem to. To też jest emocja. Strach przed kolejnym rozczarowaniem po tym, co już próbowałaś. Mam dla Ciebie gwarancję 60 dni zwrotu. Nie masz nic do stracenia poza jednym wieczorem i 77 złotymi, które wrócą do Ciebie, jeśli poczujesz, że to nie dla Ciebie.
P.S. 2
Cena 77 zł to cena wprowadzająca. Kiedy zniknie — zostaje cena regularna 197 zł. I bonusy mogą zniknąć razem z nią. Nie czekaj na ten moment.
P.S. 3 - ostatnie zdanie
Gwarancja 60 dni jest prawdziwa. Tak samo jak ta książka. Napisałam ją dla kobiet, które mają dość.
Mam nadzieję, że jesteś jedną z tych, które skorzystają.
Używamy plików cookie w celu ulepszenia naszych usług, śledzenia analiz, zapamiętywania preferencji.
Korzystając z naszej witryny, wyrażasz zgodę na te pliki cookie. Regulamin i Polityka prywatności